TUESDAY, OCTOBER 8
8:00-9:00 PM THE ORIGINALS (Time Period Premiere)
9:00-10:00 PM SUPERNATURAL (New Season Premiere Date) :DDD
Premiera tydzień wcześniej :D
Życie - jak domino - przewracasz jeden element i sypie się cała reszta...
30 lipca 2013
22 lipca 2013
Comic Con 2013 - sprawozdanie
Początkowo w panelu Supernatural na Comic Conie 2013 udział wzięli Jeremy Carver, Jared Padalecki, Jensen Ackles, Robert Singer, Misha Collins i Mark Sheppard. Potem dołączyła do nich Felicia Day.
Carver rozpoczął panel opisując pokrótce 9 sezon: "W tym sezonie szybko przekonamy się, że świat pełen upadłych aniołów możemy opisac jako świat pod znakiem - "wolność dla wszystkich". Z aniołami na ziemi, świat nie jest "jednolitym organizmem". Mamy tam wiele aniołów z różnymi planami działania. Wiele z nich jest zagubionych i przestraszonych. Świat z upadłymi aniołami jest brudny, krwawy, straszny, ale w pewnym sensie również bardzo ludzki."
Po tym krótkim wstępie padło pierwsze pytanie - odnośnie dogadywania się Sama i Deana. Jeremy Carver odpowiedział: "Jedną z bardziej interesujących rzeczy odnośnie końcówki poprzedniego sezonu jest to, że po raz pierwszy bracia wybrali siebie. Zdecydowali się zostawić Wrota Piekieł otwarte, w zamian za ratunek dla siebie nawzajem. To spowodowało ogromną ilość efektów ubocznych. Od tej pory ani Niebo, ani Piekło nie będzie takie samo. Król Piekła nie rezyduje w Piekle, a Niebo nie jest takie jak było. Wrócę znowu do pojęcia "wolność dla wszystkich". Jared wtrącił: "Będziemy nadal walczyć w tej walce razem. Naprawdę będziemy potrzebować każdego z osobnaa częściej, niż kiedykolwiek wcześniej. WOLNOŚĆ DLA WSZYSTKICH."
Następnie padło pytanie o zmiany w Castielu, wywołane utratą Łaski. Misha wyjaśniał: "To nadzwyczajna zmiana dla Castiela. Podczas wcześniejszych sezonów był on ” uzbrojony„ w wiele różnych mocy, które tworzyły z niego bardzo użyteczne narzędzie dla Braci. Teraz może on w zasadzie wpadać do kogoś, by złożyć mu pranie. Jest zmiana w dynamice - Bracia muszą wymyślić, jak teraz zacząć wykorzystywać Castiela. Dla samego Castiela, ten sezon będzie wielkim terenem do zbadania. Teraz jest na dole, będąc ubłoconym i brudnym człowiekiem, doświadczającym co rzeczywiście lubi jeść i dowiadującym się, co dzieje się z jedzeniem po zjedzeniu go." Na to Jared dodał: "Jest taka jedna scena w łazience!"
Kolejne pytanie odnosiło się do prawdziwości złamania Crowley’a. Robert Singer powiedział do Marka: "Nie odpowiadaj!", ale Mark udzielił następującej odpowiedzi: "Zabawne jest dla mnie to, że cokolwiek stało się Crowleyowi w końcówce ósmego sezonu, wywarło na nim ogromny wpływ, czy mu się to podoba, czy nie. Na szczęście będziemy mogli sami odkryć efekt, jaki wywołało w nim to złamanie."
Zapytano również o Ludzi Pisma, a konkretniej - czy będzie to część 9 sezonu. Robert Singer uspokoił wszystkich, stwierdzając, że: " To w zasadzie pierwszy trwały plan, który mieliśmy podczas 8 sezonu. To także skarbnica informacji. Znajduje się tam wiele pokoi, których nie odwiedziliśmy do tej pory. Dla Deana - jest to dom. Wspomina jak wygodny jest materac do spania, wiesza tam plakaty. Dla Sama jest to miejsce pracy. Jest czymś w rodzaju akademickiej biblioteki z dostępem do informacji w zasięgu ręki
Nie zabrakło również tematu dotyczącego powrotu Jima Beavera, grającego Bobby'ego. Wspomniano o tym, że Jim zatweetował o swoim powrocie. Carver odpowiedział: "Zatweetował również to, że wróci w sposób, którego nikt by nie zgadł, ani się nie spodziewał i w tej formie to zostawię."
Przy okazji padło pytanie o powrót Felici Day, serialowej Charlie. Bob Singer odpowiedział: "Nie rozumiem jej fenomenu wśród fanów. Jako reżyser zawsze czekasz na nią, aż wyjdzie z przyczepy makijażystki, nie uczy się swojego tekstu..." I w tym momencie Felicia Day wchodzi na scenę: "Byłam w zupełnie innej sali Comic Conu, ale usłyszałam co powiedziałeś Bob, więc przyleciałam." Singer, tym razem na poważnie, odpowiedział: "Oczywiście, że Felicia wróci do Supernatural. Kochamy ją i mamy w stosunku do niej wielkie plany na ten sezon." Felicia dodała: "Jestem wstrząśnięta tym, że wracam. To zawsze fantastyczne, kiedy otrzymujesz możliwość grania postaci, którą chcesz grać przez cały czas. Myślę, że Supernatural potrzebuje twardej laski."
Zapytano ją również o to, co takiego jest w Charlie, że fani ją uwielbiają: "Myślę, że Charlie jest dziewczyną, która mogłaby wydawać się nudziarą, jednak taka nie jest. Jest osobą ze zdumiewającą przeszłością i zdarza się, że kocha ona nudnawe rzeczy. W wielu serialach telewizyjnych tworzone są nudne postacie, które są tylko tłem i nie są dalej zgłębiane. To co zostało tu stworzone jest cudowne, zwłaszcza dla żeńskiej postaci."
Następnie zwrócono się do Jensena i spytano go o to, co utrzymuje Deana w formie i w jaki sposób pozostaje on tak bardzo silny: "Dean przeszedł bardzo dużo przez ostatnie 176 odcinków. To, co utrzymuje go zmotywowanego do działania, jest poczucie obowiązku, by walczyć w słusznej sprawie, ale to także jego obowiązek wobec brata oraz to, przez co Sam musiał przejść. Czasami Dean nie chce tego robić, ale i tak to robi, bo jest to właśnie powód dla którego żyje. Kiedy wrócił z Czyśćca w ostatnim sezonie, odkrył prawdziwe poczucie swojej misji. To dlatego tam ciągle jest - by walczyć w tej walce i być u boku swojego brata, pędząc samochodową bestią wzdłuż autostrady." Następnie o to samo zapytano Jareda: "Sam próbował walczyć w dobrej sprawie. Zawsze igramy z powiedzeniem "droga do piekła wybrukowana jest dobrymi intencjami." Próbują robić dobre rzeczy, odzwierciedlać rzeczywistość. Czasami Sam nawalał, a oni go podnosili. Zaakceptował - wreszcie - to, że jego życie nie będzie normalne i próbuje uczynić świat lepszym miejscem."
Czy Castiel nauczy się prowadzić Impalę? Jensen: "Nie.", Robert Singer: "On żartuje, nauczy się.", Jensen: "Nie.", Robert: "Nauczy się.", Jensen: "Nie."
Potem spytano, czy dowiemy się, gdzie trafiają anioły i demony po swojej śmierci. Singer udzielił następującej odpowiedzi: "Trafiają na Comic Con! To jest właściwie bardzo dobre pytanie. Moja żona, która pisze scenariusze, zadała mi kiedyś to pytanie..." Jared: "Mamy nadzieję, że nam powiesz!" Jeremy Carver: "To coś, na co możemy odpowiedzieć - tak. Jest miejsce, które jest absolutnie właściwe do opowiedzenia."
Następnie pewna dziewczyna zadała pytanie wszystkim aktorom, z wyjątkiem Jensena. Spytała, czy myśleli oni o reżyserowaniu Supernatural. Pominęła Acklesa, bo ten oczywiście reżyserował już kilka odcinków, na co Jensen odpowiedział: "Nadal mam przemyślenia na ten temat! Ale dobra, zamknę się." Następnie głos zabrali inni aktorzy. Jared: "Myślałem o tym. W tej chwili nie jest to dla mnie dobre. Może za kilka sezonów. Większość mojego wolnego czasu próbuję poświęcić rodzinie i latam do Vancouver (miejsce kręcenia SN - przyp. red.) w ostatniej możliwej chwili. W tej chwili nie jestem skłonny oddać kilku dodatkowych dni w tygodniu na reżyserkę." Misha powiedział, że będzie reżyserował 17 odcinek 9 sezonu: "Na zaś przepraszam za ten odcinek!" Mark: "Nie pozwalają mi niczego reżyserować." Felicia: "Myślałam, że zapytacie mnie jak pachnie Jensen, bo fani ciągle mnie o to pytają. Zawsze odpowiadam, że pachnie kolendrą i skórzaną kurtką."
Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy Bracia pomogą upadłym aniołom. Głos zabrał oczywiście Jeremy Carver: "Możemy mocno obstawić, że w 9 sezonie droga upadłych aniołów przecinać się będzie z drogą Winchesterów bardzo często, więc tak. Będzie tam dużo zabawy i będzie to naprawdę interesujące."
Pewien chłopiec spytał o antychrysta. Jared: "To bardzo dobre pytanie. Sam o tym sporo rozmyślałem.", Carver: "Myślę, że nie zobaczycie antychrysta w początkowej części 9 sezonu. Kiedy przedstawiamy Wam jakąś postać, zawsze próbujemy ją przywrócić z powrotem, więc możecie być pewni, że żadna postać nie będzie zapomniana na zbyt długi czas."
Spytano o również o granie alternatywnych wersji swoich postaci. Na to pytanie odpowiedział Jared: "Moją ulubioną jest, kiedy Jared i Jensen grają Sama i Deana, którzy grają Jareda i Jensena, którzy grają Sama i Deana.", oraz Misha: "Scenarzyści ciągle podejmują ryzyko, gdy zmieniają różne rzeczy, ale żaden odcinek nie jest taki sam jak inny, co jest zdumiewające przy 173 nakręconych odcinkach."
Przedostatnie pytanie dotyczyło ulubionych broni. Jared: "Nie używaliśmy jeszcze wyrzutni granatów, która jest w samochodzie. Chciałbym, żebyśmy mogli.", Jensen: "Jestem wielkim fanem mojego Colta 1911, po prostu dlatego, że zawsze jest w mojej ręce. Powiedziałem "mojego Colta". Nie jest mój. Musiałem się nauczyć, jak być z nim bardziej sprawny. Mógłbym go wyjąć i włożyć z powrotem z zawiązanymi oczami!"
Następnie, kończąc, podziękowano Mishy za jego działalność charytatywną. Ostatnie pytanie dotyczyło Crowley’a i tego, że jest jedynym demonem, który potrafi się teleportować. Singer odpowiedział: "Jest królem. Dobrze jest być królem. Daliśmy Crowley’owi tę możliwość, bo gotowy był ciężko pracować, by wspinać się coraz wyżej po demonicznej drabinie hierarchii." Na co Jared skwitował: "To jak kiedy Voldemort nauczył się latać!", a Jensen spytał tylko Jareda: "Serio?"
Końcówka z Voldiem mnie rozbroiła, tak jak Cass prowadzący Impalę!!!
Carver rozpoczął panel opisując pokrótce 9 sezon: "W tym sezonie szybko przekonamy się, że świat pełen upadłych aniołów możemy opisac jako świat pod znakiem - "wolność dla wszystkich". Z aniołami na ziemi, świat nie jest "jednolitym organizmem". Mamy tam wiele aniołów z różnymi planami działania. Wiele z nich jest zagubionych i przestraszonych. Świat z upadłymi aniołami jest brudny, krwawy, straszny, ale w pewnym sensie również bardzo ludzki."
Po tym krótkim wstępie padło pierwsze pytanie - odnośnie dogadywania się Sama i Deana. Jeremy Carver odpowiedział: "Jedną z bardziej interesujących rzeczy odnośnie końcówki poprzedniego sezonu jest to, że po raz pierwszy bracia wybrali siebie. Zdecydowali się zostawić Wrota Piekieł otwarte, w zamian za ratunek dla siebie nawzajem. To spowodowało ogromną ilość efektów ubocznych. Od tej pory ani Niebo, ani Piekło nie będzie takie samo. Król Piekła nie rezyduje w Piekle, a Niebo nie jest takie jak było. Wrócę znowu do pojęcia "wolność dla wszystkich". Jared wtrącił: "Będziemy nadal walczyć w tej walce razem. Naprawdę będziemy potrzebować każdego z osobnaa częściej, niż kiedykolwiek wcześniej. WOLNOŚĆ DLA WSZYSTKICH."
Następnie padło pytanie o zmiany w Castielu, wywołane utratą Łaski. Misha wyjaśniał: "To nadzwyczajna zmiana dla Castiela. Podczas wcześniejszych sezonów był on ” uzbrojony„ w wiele różnych mocy, które tworzyły z niego bardzo użyteczne narzędzie dla Braci. Teraz może on w zasadzie wpadać do kogoś, by złożyć mu pranie. Jest zmiana w dynamice - Bracia muszą wymyślić, jak teraz zacząć wykorzystywać Castiela. Dla samego Castiela, ten sezon będzie wielkim terenem do zbadania. Teraz jest na dole, będąc ubłoconym i brudnym człowiekiem, doświadczającym co rzeczywiście lubi jeść i dowiadującym się, co dzieje się z jedzeniem po zjedzeniu go." Na to Jared dodał: "Jest taka jedna scena w łazience!"
Kolejne pytanie odnosiło się do prawdziwości złamania Crowley’a. Robert Singer powiedział do Marka: "Nie odpowiadaj!", ale Mark udzielił następującej odpowiedzi: "Zabawne jest dla mnie to, że cokolwiek stało się Crowleyowi w końcówce ósmego sezonu, wywarło na nim ogromny wpływ, czy mu się to podoba, czy nie. Na szczęście będziemy mogli sami odkryć efekt, jaki wywołało w nim to złamanie."
Zapytano również o Ludzi Pisma, a konkretniej - czy będzie to część 9 sezonu. Robert Singer uspokoił wszystkich, stwierdzając, że: " To w zasadzie pierwszy trwały plan, który mieliśmy podczas 8 sezonu. To także skarbnica informacji. Znajduje się tam wiele pokoi, których nie odwiedziliśmy do tej pory. Dla Deana - jest to dom. Wspomina jak wygodny jest materac do spania, wiesza tam plakaty. Dla Sama jest to miejsce pracy. Jest czymś w rodzaju akademickiej biblioteki z dostępem do informacji w zasięgu ręki
Nie zabrakło również tematu dotyczącego powrotu Jima Beavera, grającego Bobby'ego. Wspomniano o tym, że Jim zatweetował o swoim powrocie. Carver odpowiedział: "Zatweetował również to, że wróci w sposób, którego nikt by nie zgadł, ani się nie spodziewał i w tej formie to zostawię."
Przy okazji padło pytanie o powrót Felici Day, serialowej Charlie. Bob Singer odpowiedział: "Nie rozumiem jej fenomenu wśród fanów. Jako reżyser zawsze czekasz na nią, aż wyjdzie z przyczepy makijażystki, nie uczy się swojego tekstu..." I w tym momencie Felicia Day wchodzi na scenę: "Byłam w zupełnie innej sali Comic Conu, ale usłyszałam co powiedziałeś Bob, więc przyleciałam." Singer, tym razem na poważnie, odpowiedział: "Oczywiście, że Felicia wróci do Supernatural. Kochamy ją i mamy w stosunku do niej wielkie plany na ten sezon." Felicia dodała: "Jestem wstrząśnięta tym, że wracam. To zawsze fantastyczne, kiedy otrzymujesz możliwość grania postaci, którą chcesz grać przez cały czas. Myślę, że Supernatural potrzebuje twardej laski."
Zapytano ją również o to, co takiego jest w Charlie, że fani ją uwielbiają: "Myślę, że Charlie jest dziewczyną, która mogłaby wydawać się nudziarą, jednak taka nie jest. Jest osobą ze zdumiewającą przeszłością i zdarza się, że kocha ona nudnawe rzeczy. W wielu serialach telewizyjnych tworzone są nudne postacie, które są tylko tłem i nie są dalej zgłębiane. To co zostało tu stworzone jest cudowne, zwłaszcza dla żeńskiej postaci."
Następnie zwrócono się do Jensena i spytano go o to, co utrzymuje Deana w formie i w jaki sposób pozostaje on tak bardzo silny: "Dean przeszedł bardzo dużo przez ostatnie 176 odcinków. To, co utrzymuje go zmotywowanego do działania, jest poczucie obowiązku, by walczyć w słusznej sprawie, ale to także jego obowiązek wobec brata oraz to, przez co Sam musiał przejść. Czasami Dean nie chce tego robić, ale i tak to robi, bo jest to właśnie powód dla którego żyje. Kiedy wrócił z Czyśćca w ostatnim sezonie, odkrył prawdziwe poczucie swojej misji. To dlatego tam ciągle jest - by walczyć w tej walce i być u boku swojego brata, pędząc samochodową bestią wzdłuż autostrady." Następnie o to samo zapytano Jareda: "Sam próbował walczyć w dobrej sprawie. Zawsze igramy z powiedzeniem "droga do piekła wybrukowana jest dobrymi intencjami." Próbują robić dobre rzeczy, odzwierciedlać rzeczywistość. Czasami Sam nawalał, a oni go podnosili. Zaakceptował - wreszcie - to, że jego życie nie będzie normalne i próbuje uczynić świat lepszym miejscem."
Czy Castiel nauczy się prowadzić Impalę? Jensen: "Nie.", Robert Singer: "On żartuje, nauczy się.", Jensen: "Nie.", Robert: "Nauczy się.", Jensen: "Nie."
Potem spytano, czy dowiemy się, gdzie trafiają anioły i demony po swojej śmierci. Singer udzielił następującej odpowiedzi: "Trafiają na Comic Con! To jest właściwie bardzo dobre pytanie. Moja żona, która pisze scenariusze, zadała mi kiedyś to pytanie..." Jared: "Mamy nadzieję, że nam powiesz!" Jeremy Carver: "To coś, na co możemy odpowiedzieć - tak. Jest miejsce, które jest absolutnie właściwe do opowiedzenia."
Następnie pewna dziewczyna zadała pytanie wszystkim aktorom, z wyjątkiem Jensena. Spytała, czy myśleli oni o reżyserowaniu Supernatural. Pominęła Acklesa, bo ten oczywiście reżyserował już kilka odcinków, na co Jensen odpowiedział: "Nadal mam przemyślenia na ten temat! Ale dobra, zamknę się." Następnie głos zabrali inni aktorzy. Jared: "Myślałem o tym. W tej chwili nie jest to dla mnie dobre. Może za kilka sezonów. Większość mojego wolnego czasu próbuję poświęcić rodzinie i latam do Vancouver (miejsce kręcenia SN - przyp. red.) w ostatniej możliwej chwili. W tej chwili nie jestem skłonny oddać kilku dodatkowych dni w tygodniu na reżyserkę." Misha powiedział, że będzie reżyserował 17 odcinek 9 sezonu: "Na zaś przepraszam za ten odcinek!" Mark: "Nie pozwalają mi niczego reżyserować." Felicia: "Myślałam, że zapytacie mnie jak pachnie Jensen, bo fani ciągle mnie o to pytają. Zawsze odpowiadam, że pachnie kolendrą i skórzaną kurtką."
Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy Bracia pomogą upadłym aniołom. Głos zabrał oczywiście Jeremy Carver: "Możemy mocno obstawić, że w 9 sezonie droga upadłych aniołów przecinać się będzie z drogą Winchesterów bardzo często, więc tak. Będzie tam dużo zabawy i będzie to naprawdę interesujące."
Pewien chłopiec spytał o antychrysta. Jared: "To bardzo dobre pytanie. Sam o tym sporo rozmyślałem.", Carver: "Myślę, że nie zobaczycie antychrysta w początkowej części 9 sezonu. Kiedy przedstawiamy Wam jakąś postać, zawsze próbujemy ją przywrócić z powrotem, więc możecie być pewni, że żadna postać nie będzie zapomniana na zbyt długi czas."
Spytano o również o granie alternatywnych wersji swoich postaci. Na to pytanie odpowiedział Jared: "Moją ulubioną jest, kiedy Jared i Jensen grają Sama i Deana, którzy grają Jareda i Jensena, którzy grają Sama i Deana.", oraz Misha: "Scenarzyści ciągle podejmują ryzyko, gdy zmieniają różne rzeczy, ale żaden odcinek nie jest taki sam jak inny, co jest zdumiewające przy 173 nakręconych odcinkach."
Przedostatnie pytanie dotyczyło ulubionych broni. Jared: "Nie używaliśmy jeszcze wyrzutni granatów, która jest w samochodzie. Chciałbym, żebyśmy mogli.", Jensen: "Jestem wielkim fanem mojego Colta 1911, po prostu dlatego, że zawsze jest w mojej ręce. Powiedziałem "mojego Colta". Nie jest mój. Musiałem się nauczyć, jak być z nim bardziej sprawny. Mógłbym go wyjąć i włożyć z powrotem z zawiązanymi oczami!"
Następnie, kończąc, podziękowano Mishy za jego działalność charytatywną. Ostatnie pytanie dotyczyło Crowley’a i tego, że jest jedynym demonem, który potrafi się teleportować. Singer odpowiedział: "Jest królem. Dobrze jest być królem. Daliśmy Crowley’owi tę możliwość, bo gotowy był ciężko pracować, by wspinać się coraz wyżej po demonicznej drabinie hierarchii." Na co Jared skwitował: "To jak kiedy Voldemort nauczył się latać!", a Jensen spytał tylko Jareda: "Serio?"
Końcówka z Voldiem mnie rozbroiła, tak jak Cass prowadzący Impalę!!!
21 lipca 2013
10 lipca 2013
Praca
W czasie gdy nie pisałam działo się dużo. Bardzo dużo. Mianowicie: idę do pracy do Czech :D 28 czerwca byłam na spotkaniu z dyrektorem zakładu, a we wtorek podpisywałam umowę. Miało być od 1 sierpni, ale w poniedziałek dzwoniła kadrowa, że jest dużo pracy i potrzebują Nas od czwartku. No to następnego dnia poszło się do lekarza i wogóle, a po południu znowu dzwoni, że będziemy robić w czwartek, piątek i sobotę na rano po 12h, i z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek nocki też po 12h. Potem kilka dni wolnego. To są chyba jakieś jaja. Wg. przepisów można robić tylko 2x12h ewentualnie 3x12h, a potem 2 dni wolnego, a nie że po 5x12h, przecież ludzie to nie roboty. No nic jutro idziemy na rano to zapytamy się jeszcze dokładnie co i jak...
I jak tu nie zakochać się w Jego uśmiechu <3 to ten uśmiech da mi siłę, by przetrwać te 12- stki :D
I jak tu nie zakochać się w Jego uśmiechu <3 to ten uśmiech da mi siłę, by przetrwać te 12- stki :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
































