26 lutego 2013

Koniec stażu

 Ostatni tydzień mija w miarę spokojnie. O dziwo najlepiej robi się pod koniec... Wczoraj podwiózł mnie sąsiad z pracy i do czwartku włącznie będę z Nim jeździć. Nawet fajnie :) Przyszło mi rozliczenie z Urzędu Pracy, co oznacza, że muszę się znowu rozliczyć.
Dostać zaproszenie na ślub byłego - bezcenne. Sorry kochani ale nie przyjadę. Powód znacie, wolę go nie wyjawiać na forum :) I nie ma to nic wspólnego z tym, że hajtacie się w Glasgow. 
Jutrzejszy dzień będzie koszmarny... Wolałabym aby nigdy nie nadszedł. Chyba jestem jedyną osobą, która nie cieszy się z powodu swoich urodzin. Naprawdę jestem nienormalna. Ale nie mam ochoty na fałszywe życzenia ekipy z pracy. Przecież Oni mnie nie znają, więc skąd mogą wiedzieć o czym marzę... 
Ehhh lepiej spadam do pracy...



Wiem, że to miało być inaczej.
Wiem, że niczego nie naprawię płaczem...
Tak bardzo pragnę, z Tobą być.
Kiedy nie ma Ciebie, ja już nie mam nic

 MRAUU <3

22 lutego 2013

NIE dla przyzwoleń na gwałt

Drodzy Przyjaciele


Mam na imię Laila, jestem dziennikarką. Opisałam niedawno historię młodej Somalijki brutalnie zgwałconej przez gang żołnierzy, licząc na to że ta tragedia rzuci nowe światło na problem gwałtów w regionie. W zamian, rząd użył mojego artykułu, oskarżył ofiarę tej zbrodni oraz dziennikarza, który również pracował nad tym artykułem o ‘obrazę instytucji państwowych’ i zamknął ich w więzieniu!

Gwałt to przerażająca zbrodnia, ale bycie ofiarą przemocy seksualnej w kraju, w którym wśród funkcjonariuszy odpowiedzialnych za zwalczanie przemocy są gwałciciele – to najbardziej miażdżący rodzaj bezsilności jaki można sobie wyobrazić. Teraz jednak wspólnie możemy ją zwalczyć . Właśnie dlatego rozpoczęłam tę globalną kampanię na stronie Avaaz. Rząd Somalii uzależniony jest w znacznym stopniu od międzynarodowego wsparcia finansowego, nacisk innych krajów zmusiłby więc władze Somalii do wprowadzenia reform i zwalczenia epidemii gwałtów.

Nasz głos może zapoczątkować reformy, ale by tak się stało musimy zebrać wystarczające poparcie. Wysłannik ONZ Zainab Bangura zaoferowała, że dostarczy naszą petycję prosto do rąk reprezentantów krajów darczyńców oraz członków somalijskiego rządu. Pomóż nam nagłośnić tę sprawę -- pokażmy tym kobietom, że nie są same i że nikt nie ma prawa ich krzywdzić.

http://www.avaaz.org/pl/somalia_no_authority_to_rape/?bRxcVdb&v=22237

Odważna młoda kobieta została oskarżona o fałszywe zeznania w sprawie gwałtu zanim jeszcze przyznano jej prawo do sprawiedliwego procesu. Następnie sędzia odmówił przesłuchania świadków i przeanalizowania analiz medycznych w jej sprawie. Ten przypadek nie jest odosobniony: przeprowadziłam wywiady z wieloma kobietami, które żyją w ciągłym strachu obawiając się śmierci lub kolejnego ataku, często ze strony mężczyzn, którzy w świetle prawa odpowiadają za ich ochronę.

Jak nigdy wcześniej jednak teraz przed Somalią ogromna szansa na zmiany. W ciągu zaledwie 18 miesięcy, zatwierdzono nową konstytucję, wybrano nowego prezydenta, i rozpoczęto walkę z ekstremizmem. Prezydent Hassan Sheikh Mohamoud może ochronić kobiety w swoim kraju jeśli tylko wspólnie udowodnimy, że taka ochrona jest obecnie konieczna.

Ta niewinna ofiara gwałtu oraz Abdiaziz Abdinur, dziennikarz, który przeprowadził z nią wywiad stoją obecnie w obliczu kary co najmniej roku więzienia! Międzynarodowi darczyńcy dysponują kluczem do zmiany sposobu w jaki somalijscy żołnierze traktują kobiety. Podpisz teraz i przekaż ten e-mail znajomym i rodzinie tak, byśmy wspólnie pomogli Somalii:

http://www.avaaz.org/pl/somalia_no_authority_to_rape/?bRxcVdb&v=22237

Avaaz od dawna usiłuje zakończyć wojnę wymierzoną przeciwko kobietom na całym świecie. W zeszłym miesiącu, ponad milion z nas podpisało petycję w sprawie wymierzenia sprawiedliwości i reform indyjskiego system po tragicznej śmierci ofiary gwałtu w Delhi. Wielu indyjskich polityków wsparło naszą kampanię. Teraz możemy odmienić krajobraz Somalii i przywrócić ten kraj na praworządne tory.

Z nadzieją i determinacją,

Laila Ali, wraz z całym zespołem Avaaz 

20 lutego 2013

....

Tak więc  byłam wczoraj w parku dowiedzieć się co i jak. No niby wszystko ok, rozmowa jak rozmowa, zgodzili się na staż i wogóle. Zdecydowałam się na dział Turystyki, więc Krzysiek powiedział, że pogada z Bartkiem i żebym zadzwoniła w czwartek. Potem siedzę w domu i jem śniadanie a tu nagle telefon. Patrzę jakiś nieznany mi numer. Odbieram a tu Krzysiek. Pyta czy mogłabym przyjść na drugi dzień na 9.00 porozmawiać z Bartkiem. Zgodziłam się. Więc dzisiaj dziarsko idę na rozmowę. Oczywiście Bartek i Darek mnie poznali. Widocznie mało się zmieniłam od września 2010 r. Pytają:
-Umiesz jeździć na rowerze?
-Tak.
-A na nartach?
-No nie bardzo.
-To nic, nauczysz się. Masz prawko?
-Jestem w trakcie.
-Komputer pewnie znasz to nawet nie pytam. Co do samochodu to musisz mieć prawo jazdy, bo jak pamiętasz to my najczęściej pracujemy w terenie, a nawet nie raz trzeba gdzieś pilnie pojechać to trzeba mieć papiery. Jak już będziesz mieć prawko, to będziesz musiała nauczyć się jeździć naszym "czołgiem". 
Tak więc dopóki nie zdam prawka, nie mam co szukać w parku. No do jasnej cholery!!! Widocznie ten miesiąc spędzę w domu, a 21 marca pojadę do Kłodzka i zdam ten głupi egzamin i od 2 kwietnia pójdę do pracy. O ile zdam ten pie*****y egzamin... Tak czy siak wszystko okaże się 21 marca!!!

"Nie chciałbyś być zakochany?"    
"Byłem kiedyś. To bolesne, bezcelowe i przereklamowane"

Awww uwielbiam Ich razem. Jak dla mnie to Merlin i Mithian powinni być razem :)



18 lutego 2013

Yeah

Dzień niby jak co dzień :) Prócz miłych aspektów typu odwiedziny Angeli, były też i nie miłe jak rozbicie szklanej fiolki z chlorem...Ale może pomińmy to :D Koło 10.00 dzwoniłam do parku zapytać się co szef postanowił. Obiecali oddzwonić. I rzeczywiście. Zadzwonili. Ang już zbierała się do wyjścia, gdy zadzwonił telefon, na początku myślałam że Helena coś chce. Patrzę... jakiś inny numer. Nie zdążyłam się zastanowić i odebrałam. Chwila rozmowy i te zdanie:
-Dyrektor chce z Panią jeszcze porozmawiać przed podjęciem decyzji i prosi o spotkanie jutro w Jego gabinecie o godzinie 9.00.
Od razu się zgodziłam. Ufff teraz wierzę że wszystko się uda.
Spotkanie z Ang zaowocowało kilkoma nowymi nowinkami z życia Jej i Jej chłopaka. Cieszę się, że tej Rudej Małpie się układa. Oby do końca dopisało Jej szczęście. Zasługuje na to. Prócz tego powiedziałam Jej o moich planach. Na początku nie chciałam, żeby ktoś wiedział ale Ona zna mnie na tyle, żeby zobaczyć że coś ukrywam....
Tak więc jutro mam wolne w pracy i idę do parku. Ciekawi mnie jak to będzie wyglądać. Muszę w końcu podbić książeczkę sanepidu... I zrobić badania krwi które miałam robione ponad rok temu... Wujek się cieszy, że mi się układa, bo myśli, że jestem z W.  Nikt nie wie, że Nas już nie ma. Że Jego już nie ma... Ale tak jest lepiej. Wygląda na to że W. nic Mu nie powiedział o rozstaniu. A może byliśmy... Czemu to życie musi być tak popieprzone???



http://daro.max.wrzuta.pl/audio/0hHtHrCaM5z/smutne_-_list_do_boga

Weekend

Muszę przyznać że ten weekend był najlepszym w moim życiu. Piątek - wieczór z Justyną i maratonem filmów oraz dyskusji o księdzu Tomku, sobota - zakupy w Kłodzku, niedziela - normą jest to że nie poszłam znowu do Kościoła, a popołudnie miałam spędzić z Ang, ale nic się nie odzywała, więc zabrałam się do babci, a tam kilka partyjek w chińczyka i wojnę :D
Dzisiaj od samego rana pobieramy próbki wody, czyli nie ma szans na wcześniejsze zwinięcie się do domu, muszę siedzieć do 15.00, ale trudno, dam radę. Około 10 muszę zadzwonić do parku zapytać się co z moim podaniem. Jestem dobrej myśli.
Dobra czas spadać do pracy :)))



 Zostaliśmy tak skonstruowani,
Że słabniemy, gdy jesteśmy sami,
A jeśli w to nie uwierzymy
To w jakimi świecie jutro się obudzimy?



15 lutego 2013

15 Lutego

Więc lecimy z tym koksem :) wczoraj przyszła upragniona paczka, a w niej:
- płytka :)
- książka 2x
Płyta nosi tytuł "14 Lutego", a książki "Sprzedana" i "Życie na wieczność". W szczególności polecam "Sprzedaną". Rewelacyjna książka, trzyma w napięciu do końca.
Również otrzymałam wyniki konkursu. Mianowicie zajęłam 6 miejsce. Niby dobrze, ale głupi wiersz o bananie seksoholiku zajął 2 miejsce. I gdzie tu sprawiedliwość? Ehhh pech... ale nie poddaję się. Walczę do końca i zgłosiłam się na kolejny konkurs. Temat: Miłość. Czas: 8 marca. A w głowie pustka... Poczekamy,  zobaczymy.
W poniedziałek pobór próbek i wiadomość z parku. Czuj, że powoli wszystko się układa. Między mną a Wojtkiem jest coraz lepiej, w pracy spokój, w domu też :) żyć nie umierać. Ale oczywiste jest że niedługo coś się spieprzy. I coś czuję, że nastąpi to bardzo szybko...
Dobra czas wrócić do pracy :) Trzymajcie się :)))


14 Lutego

Hejka :) tamtego bloga niestety musiałam usunąć. Adres wpadł w nieodpowiednie ręce. No ale trudno. Wróciłam z nowym adresem i nowymi pomysłami. Niestety nie wiem, co ile będą pojawiały się notki, ponieważ pracuję i dodatkowo szukam pracy :) ale postaram się dodawać w miarę systematycznie. Tak sobie myślę, że będę dodawać mini fragmenty mojego opka i cytaty z serialów i piosenek :) a więc zaczynamy...

  



  Jeśli wierzysz że miłość tu zwycięży
To masz racje miłość do pieniędzy