Dzisiaj zobaczyliśmy się ostatni raz... Mówiłeś, że tak będzie lepiej, że muszę iść do przodu... Nie jest łatwo. Pod powiekami czuję kolejne łzy... Boli mnie że traktowałeś mnie jak zabawkę, którą się zabawisz i wyrzucisz do kosza... Najgorsze jest to że ja Ciebie pokochałam, byłam gotowa wszystko rzucić i wyjechać gdybyś tylko o to poprosił. Ku*wa nawet nie musiałbyś prosić. Zrobiłabym dla Ciebie wszystko. Tylko dlaczego potraktowałeś mnie jak rzecz??????
Lecz wiedz że jeśli będziesz chciał wrócić, ja będę na Ciebie czekać. Dokładnie tam gdzie po raz pierwszy się spotkaliśmy, gdzie pierwszy raz mnie pocałowałeś, gdzie powiedziałeś że jestem dla Ciebie ważna, gdzie powiedziałeś że nigdy mnie nie zranisz...
Ukrywam smutek, uśmiecham się. Niech wszyscy myślą że jest ok...
