W środę przyjechał Rafał, byliśmy na lodach w Asi-Basi, trochę pogadaliśmy - szczególnie o Kamilu. Jest z Nim źle i to bardzo źle. Wszyscy się o Niego martwią. Z żywego, radosnego chłopaka zmienił się w wiecznie smutnego, zmęczonego życiem 24- latka. W Jego oczach zgasły te iskierki, które znałam od dziecka. Nie wiemy jak to będzie dalej. Ale koniec ze złymi wspomnieniami. W czwartek wraz z Rafałem chcieliśmy iść na basen w Nachodzie, ale jak to my - wariaci przyjechaliśmy po 8 rano, gdy jeszcze był zamknięty, a potem siedzieliśmy u mnie na tarasie i nie chciało Nam się schodzić; tj. wytrzymaliśmy na słońcu 15 minut i zeszliśmy do chłodnego pokoju. Pogadaliśmy jeszcze więcej, obejrzeliśmy zdjęcia z weekendu tj. zlot motorów i Szczeliniec Wielki. Około 16 zmył się do domu. Dopiero potem Wiki mi powiedziała, że Rafik ponownie do mnie zarywa. Ehhh niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
No nic będę kończyć i idę farbować włosy. A propo włosów: spotkałam ostatnio starą znajomą, która kiedyś miała piękne rude włosy, a teraz przefarbowała sobie na blond. Powiem szczerze, że ani trochę jej to nie pasuje...
Trójka przystojniaków. Jeszcze tylko 100 dni do sezonu 9!!!

Nie przejmuj się Rafałem tylko Wojtkiem! Ostatnio Go widziałam na uczelni. Pogadaj z Nim, a najlepiej spotkajcie się. Pasujecie do siebie! B.
OdpowiedzUsuńBetka daj spokój! Wojtek to Wojtek... zawsze będzie marudził! Ale jak tak Ci na tym zależy to ok. Pogadam z Nim.
UsuńDzięki :) B.
Usuń