Nie, to jeszcze nie rozdział. Bardzo mi przykro, ale cierpię na brak czasu i jakby to powiedzieć - wypaliłam się. Moje stare opowiadania poszły do kosza, a tam były także dzieje Emily i Deana.
Prezentuję Wam tekst kumpla którego poznałam na ostatnim koncercie Verby :) zajebisty gościu i mego fan, o czym świadczy poniższy tekst.
1.Cześć jestem Artur i opowiem wam historię
o chłopcach dwóch którzy się kumplowali,
Verby razem słuchali.
Życiowe dylematy wspólnie pokonywali,
ze swoimi dziewczynami spotykali,
ponieważ oni młodymi wilkami się uważali.
Szybciej niż zwykli ludzie na motocyklach się poruszali,
swój smutek w radość obracali
oraz sztamę przybijali.
Ref. Wychodzimy z domu Verbe odpalamy,
bo My tylko ją słuchamy resztę olewamy.
Na koncerty Bartasa i Malita ruszamy,
tylko z Nimi się trzymamy.
2. Jeden z nich pewnego dnia wychodził z domu,
zobaczył swoją dziewczynę na innego napalona.
Chodź się bardzo zdenerwował ale go nie zakatował,
uczucia porzucił na bok i zdrowym rozsądkiem się kierował.
Nawet gdy się ze sobą rozstali nie upadał,
z kolegami na piwo wyskakiwał.
Z czasem ból sercu znikał,
wciąż ten sam tekst z kumplem powtarzał:
Ref. Wychodzimy z domu Verbę odpalamy,
bo My tylko ją słuchamy resztę olewamy.
Na koncerty Bartasa i Malita ruszamy,
tylko z Nimi się trzymamy.
3. Pewnego dnia kumpel do szpitala trafił,
drugi codziennie go odwiedzał,
swe wsparcie ofiarował.
Kilku problemów w życiu żałował,
lecz nie chciał stanąć w miejscu.
Wiedział kim jest oraz czego chce.
Po wyjściu z szpitala w trasę ruszyli,
wszystkim kilka słów powtarzali:
Ref. Wychodzimy z domu Verbę odpalamy,
bo My tylko ją słuchamy resztę olewamy.
Na koncerty Bartasa i Malita ruszamy,
tylko z Nimi się trzymamy.
nie poddawaj się, to nie w Twoim stylu... próbuj pisać dalej, ale nie na siłę. jestem pewien że coś Ci wyjdzie :) pozdro
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy rozdział: http://harry-i-tom-yaoi.blogspot.com/2014/06/tom-ii-rozdzia-10.html
OdpowiedzUsuń