Dzisiaj od samego rana pobieramy próbki wody, czyli nie ma szans na wcześniejsze zwinięcie się do domu, muszę siedzieć do 15.00, ale trudno, dam radę. Około 10 muszę zadzwonić do parku zapytać się co z moim podaniem. Jestem dobrej myśli.
Zostaliśmy tak skonstruowani,
Że słabniemy, gdy jesteśmy sami,
A jeśli w to nie uwierzymy
To w jakimi świecie jutro się obudzimy?
Że słabniemy, gdy jesteśmy sami,
A jeśli w to nie uwierzymy
To w jakimi świecie jutro się obudzimy?
ahh gra w chińczyka :D pamiętasz obóz w Murzasichle? Jak graliśmy w to o 24.00 :) i ten przymus bicia... gdy Jagoda nie chciała Cię zbić przed samym wejściem do domku :D ehhh szkoda, że nie udało Nam się wyjechać następnego roku znowu razem :( B.
OdpowiedzUsuń