Dzisiaj wieczorem nareszcie wraca Kamil i Ann. Mimo, że będą w Glasgow, a ja i Krzysiek we Wrocławiu to i tak się cieszę. Brakowało mi Ich. Na uniwerku wolne, co przyczyniło się do wycieczki rowerowej z Krzyśkiem,Pauliną i Robertem. Było super :) Dodam parę fotek.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz